Kochani, dziś zapoznam Was z marką kosmetyczną , która dla mnie jest absolutnym odkryciem. Nie należę do osób, które uwielbiają się malować, nie posiadam w tym kierunku również specjalnego talentu, nad czym również bardzo ubolewam. Nie mam też bardzo dużo do ukrycia na swojej buzi, dlatego prawie zawsze stawiam na "make up no make up". Karaja na polskim rynku funkcjonuje od ponad sześciu lat, ja po raz pierwszy zetknęłam się z Karają w maju, od tamtej pory to jedna z moich ulubionych marek kosmetycznych, dzięki, której każdego ranka mogę pozwolić sobie na kwadrans snu dłużej. Ciekawa dlaczego? Zapraszam do lektury.