O czym marzysz? Chcesz być zdrowa, szczęśliwa, niezależna finansowo, chcesz, aby każdy kolejny dzień był tak dobry jak poprzedni, no może nieco lepszy, ale nie oczekujesz rewelacji. W końcu jesteś zdrowa, nie umierasz z głodu i może nawet jesteś zadowolona ze swojego życia. Z pracy do domu, później sprzątanie, może mąż i dziecko, albo facet, któremu nie chce się pracować, trudno... Jakoś to będzie. A gdzie w tym wszystkim jesteś Ty? Marzysz o chwili relaksu lub nowej sukience, a za chwilę karcisz się w głębi ducha uważając swoje drobne "marzenia" za rozpustę? Bo przecież wydatki, ważniejsze, a inni mają gorzej. Zmień myślenie, znajdź czas dla siebie i zrób wszystko, aby poczuć się spełnioną, seksowną kobietą. Powiesz, że jestem pusta, bo na pierwszym planie stawiam ciuchy? Nie, na pierwszym planie stawiam satysfakcję i zadowolenie z własnego wyglądu. Wiesz, że dzięki temu kłopoty w pracy, czy chwilowe załamania wydają się mniejsze lub po prostu znikają. Przeczytaj i dowiedz się, dlaczego to właśnie Ty, nie pies, praca czy facet , masz być zawsze na pierwszym miejscu i obowiązkowo dobrze wyglądać...
Strony
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą moda. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą moda. Pokaż wszystkie posty
wtorek, 3 listopada 2015
poniedziałek, 12 października 2015
Nowe początki...
Ostatnio było mnie nieco mniej, nieco rzadziej pojawiały się wpisy na blogu. Wszystko za sprawą bardzo intensywnego trybu życia, który obecnie prowadzę. Dzieje się dużo, zarówno w życiu zawodowym oraz osobistym. Największym tematem wow, jest moja dieta i ubytek prawie 15 kilogramów, których udało mi się na szczęście pozbyć. Jeśli jesteś ciekawa mojej historii związanej z odchudzaniem to w poprzednim poście znajdziesz odpowiedzi na wszystkie pytania. Ubytek wagi to zawsze czas pozytywnych zmian. Nareszcie, teraz kiedy wróciłam do sylwetki z przed roku, mogę pozwolić sobie, aby nosić to na co mam ochotę. Ponownie pokochałam seksowne sukienki, długości mini, bardziej odważne fasony, których jeszcze dwa miesiące temu nie odważyłabym się na siebie włożyć. Seksownych, oraz tych mniej seksownych sukienek będzie na moim blogu bardzo dużo. Nawiązałam współpracę, oraz zostałam oficjalnie blogerką-modelką Galeria Mody Fuksja Plus Size. Fuksja Plus Size to nie sklep z ubraniami, to zupełnie inny, nowy wymiar mody. Przełom w dziedzinie stylizacji plus size. To ubrania tworzone z myślą, o pełnych kształtach, rzeczy tworzone z serca i ogromnej pasji. Dopasowane indywidualnie do wymagań oraz preferencji każdej kobiety. Fuksję Plus Size będę Wam sukcesywnie prezentowała na swoim blogu, po to abyście niezależnie od rozmiaru mogły poczuć się atrakcyjne, modne, zadbane. Fuksja Plus Size, nie ma w swoim słowniku pojęcia takiego jak problematyczna sylwetka, Agnieszka, stylistka oraz projektantka z największym zaangażowaniem podchodzi do każdej, nawet tej z pozoru trudnej sylwetki.
Moja pierwsza stylizacja stworzona razem z Fuksją, to lekkie szaleństwo. Pomimo diety proporcje mojej sylwetki nie uległy zmianie. Stosunkowo szczupła talia w połączeniu z większymi biodrami i odstającą pupą zostały. Wydawać by się mogło, że piankowa sukienka uszyta z koła to nie najlepszy fason na moją sylwetkę. Tak bardzo chciałam ją mieć, że wraz z Agnieszką postanowiłyśmy zaryzykować. W przeciągu jednego dnia powstało szaro czarne cudeńko, w którym totalnie się zakochałam. Część z Was pewnie uzna, że to nie fason na moją figurę, Ja jestem totalnie zauroczona. Oczywiście taka długość sukienki wymaga odpowiedniej oprawy. W moim przypadku wysokie zamszowe kozaki za kolano sprawiają, że mogę pozwolić sobie na krótką kieckę. Uzupełnieniem stylizacji jest szary wiązany płaszczyk, który za sprawą paska w talii zachowuje proporcje sylwetki. Nie wiem jak Wy,ale moje kurtki, czy płaszcze muszą być taliowane, nie znoszę pudełkowych, oversizowych fasonów, nadają mojej sylwetce ciężkości oraz niepotrzebnie pogrubiają. Zapraszam Was na porcję zdjęć ze stylizacji, przygotowanej razem z Galeria Mody Fuksja Plus Size.
Kocham jesień za to, że nie mając super zgrabnych nóg mogę pozwolić sobie na krótką sukienkę. Zamszowe kozaki za kolano robią naprawdę dobrą robotę. Jeśli jeszcze takich nie masz - koniecznie musisz to zmienić!
Moja sukienka wykonana jest z piankowej dzianiny to raczej sztywny materiał, który dopasowuje się do sylwetki. Przyznam szczerze, nie na każdym zdjęciu chciał współpracować, ale na żywo prezentuje się obłędnie, a sukienka robiła furorę , szczególnie wśród przechodniów;)
"Wałeczki" , które widzicie to nie tłuszcz, a materiał. Zdjęcia robiłyśmy w mega ostrym słońcu i silnym wietrze;)
To wszystko na dziś . Koniecznie dajcie znać jak podoba się Wam moja stylizacja. Już niebawem kolejny post, który przygotuję wraz z Galeria Mody Fuksja Plus Size.
Zaglądajcie koniecznie na stronę Fuksji TUTAJ
oraz na fan page na facebooku TUTAJ.
Kolejne nowości już wkrótce;)
;*
Iza
niedziela, 30 sierpnia 2015
Podkręcona klasyka
Często pytacie mnie jak określiłabym swój styl, nigdy nie umiem udzielić odpowiedzi, ponieważ lubię bawić się modą, tworzyć nowe połączenia, budować stylizacje. Na codzień ubieram się kobieco, uwielbiam ołówkowe sukienki, spódnice, klasyczne proste fasony. Czuję się wówczas wygodnie i... seksownie;) Spodni unikam jak mogę. Znaleźć fajny fason na dużą pupę i uda to naprawdę niezły wyczyn. Dlatego jeśli mam okazję wskakuję w kieckę lub spódnicę. Klasyka podobno jest nudna- zależy dla kogo! Dziś zapraszam Was na biało czarny zestaw w stylu boho...
niedziela, 16 sierpnia 2015
Baskinka i Plus Size.
Dziś zapraszam Was na kolejną stylizację z niedzielnego spaceru. Klasyka przełamana złotymi dodatkami i coś co często wydaje się dla plus size zakazane, mianowicie... baskinka. Ja uwielbiam tego typu bluzki i z wielką przyjemnością podkreślam sylwetkę bluzką lub sukienką z baskinką. Jeśli chcesz zobaczyć jak ten model prezentuje się na sylwetce w rozmiarze XL zapraszam do lektury...
poniedziałek, 10 sierpnia 2015
Nie wszystko musi być perfect...
W
życiu wyznaję jedną zasadę, nie zawsze musi być tak jak powinno.
Bardzo często zdarza mi się robić rzeczy, które dla innych wydają
się dziwne, nie na miejscu czy chociażby są śmieszne. W życiu
oraz w modzie nie znoszę sztywnego dress codu, zapewne dlatego nigdy
nie mogłabym pracować w korporacji, w sumie chyba nigdy nie
potrafiłabym pracować dla kogoś... no ale, ok o tym dlaczego warto
być freelancerką zrobię inny wpis.
Tak
jak wspominałam sztywne zasady w modzie są dla mnie nie do
przyjęcia. Często z braku czasu, lub braku sił zdarza mi się
walnąć jakąś modową wpadkę. i wiesz co wtedy robię? Każdą
porażkę na modowym poligonie obracam w sukces. Myślę sobie
wtedy... kurde założę się , że inni nie mieliby na tyle odwagi,
aby ubrać się tak jak Ty. Dzisiejsza stylizacja jest przewrotna.
Dla niektórych wpadka, dla innych gratka, a dla mnie po prostu
ponadczasowa klasyka połączona ze szczyptą niezobowiązującej
elegancji.
Klasyczną
ołówkową sukienkę wygrzebałam ostatnio za grosze w lumpie.
Miłość od pierwszego założenia. Fason seksownie podkreślający
krągłości oraz zamek przez środek sukienki do tego efektowne
rozcięcie na wysokości kolan. Dzieje się, i to za całe 20 zł!!!
Ta
sukienka to podkręcona wersja klasycznej małej czarnej, w
połączeniu ze szpilkami uratuje niejedną imprezę. Ostatnio brak
mi czasu na imprezowanie, dlatego na niedzielny spacer zdecydowałam
się połączyć elegancję z wygodą. Do sukienki dobrałam
espadryle, w których namiętnie chodzę od miesiąca. Wygodne,
płaskie buty, noszę zarówno do sportowych sukienek, szortów jak i
do kiecki w bardziej oficjalnym wydaniu. Dzięki tym bucikom mój
look zyskał miano typowego miejskiego luzu, a sukienka złagodniała
z wersji oficjalnej na codzienną.
Espadryle
kupiłam w sklepie DeLuxo, to mój pierwszy zakup z asortymentu tej
marki i wiem ,że na pewno będę wracała po kolejne perełki. Wiem
, dla niektórych z Was te buty wydają się okropne. Wiocha,
podróbki, pseudo chanelki etc. Dla mnie to najlepszy model espadryli
jaki do tej pory miałam.
Zapraszam
Cię do obejrzenia zdjęć. Zobacz jak bawię się stylem. Mimo
dodatkowych kilogramów nie mam oporów do tego, aby do sukienki
założyć płaskie obuwie.
Wiadomo,
są sytuacje, kiedy takie buty mogą zostać wręcz źle odebrane,
dlatego przy moim trybie życia nieodłącznym elementem jest duża
shopper bag, która pomieści praktycznie wszystko, np... szpilki na
zmianę ;)
Jeśli
miałaś kiedykolwiek obawy odnośnie miksowania stylu czas zmienić
modowe myślenie. Moda to zabawa. Do tej sukienki równie dobrze
fajnie wyglądałby efektowny plecak oraz białe tenisówki.
Pamiętaj, zawsze liczy się pomysł! Ja uwielbiam przełamywać
stereotypy, nie znoszę ograniczeń na żadnym polu, Ty zrób tak
samo!
Dajcie znać jak podoba się Wam moje zestawienie;)
;*
Iza
poniedziałek, 3 sierpnia 2015
Modowe spełnienie...
Dziś
zapraszam Was na kolejny wpis z serii: "Absolutny hit"
Ostatnio pisałam, że na codzień stawiam na klasyczne, proste
zestawy, lubię wygodę i miejski luz. Jednak w obliczu prawdziwych
cudów tworzonych dla kobiet plus size po prostu wymiękam. O czym
będzie mowa? Marzył Ci się może kiedyś kombinezon? Ze względu
na spore biodra i masywne uda byłaś zmuszona z niego zrezygnować.
Teraz możesz spokojnie spełniać swoje marzenia. Wszystko za sprawą
pewnej marki i kombinezonu stworzonego dla plus size. Zapraszam do
lektury...
wtorek, 28 lipca 2015
Codzienność.
Wystylizowane, umalowane, w wyszukanych stylizacjach. Takie blogerki podziwiamy na codzień i to właśnie od nich czerpiemy inspiracje. Nie wiem jak Ty, ale ja mam takie dni, kiedy mój makijaż ogranicza się do szminki na ustach, a stylizacja przypomina tą, w której Ty pewnie sprzątasz;)
Jeśli chcesz zobaczyć mój zwykły zestaw zapraszam do lektury.
piątek, 17 lipca 2015
Nic do dodania...
Zgadzacie się z tym,że nawet najpiękniejsze ubranie nie dodaje uroku jeśli człowiek sam w sobie pozbawiony jest podstawowych wartości? To moja teoria w stu procentach. Często, a właściwie zawsze sprawdza się fakt,że nawet najprostsza stylizacja potrafi wywołać efekt wow. Chcesz wiedzieć dlaczego...? Przeczytaj...
niedziela, 12 lipca 2015
Nie lubię rutyny...
W życiu identycznie jak w modzie-rutyna zabija. Obniża samoocenę, powoduje nadmierne frustracje, często rozwala związki. Z modą bywa identycznie. Kiedy długi czas nosimy to samo, inspirujemy się identycznymi fasonami, podążamy za jednym stylem, możemy zaobserwować zjawisko modowego wypalenia. Nie wiem jak Wy, ale ja mam wrażenie, że proste formy, klasyczne fasony, stonowane kolory, krzyczą do mnie na każdym rogu, powodując tym samym lekką awersję do mody. Klasykę sobie bardzo cenię, ale przyznam szczerze,że coraz częściej szukam modowych innowacji. Niezależnie od tego czy w danym zestawie stawiam na mocny detal, czy szukam oryginalnych, ciekawych form w budowaniu codziennych zestawów. Jedno jest pewne- nie znoszę nudy! Wiecie o tym,że inspirują mnie ludzie, którzy robią w życiu coś innego niż standardowa praca na etacie (absolutnie nie mam nic przeciwko pracy na etacie), jednak ogromnym szacunkiem darzę osoby, które idąc za ciosem nie boją się wyzwań jakie życie niesie za sobą . Dodatkowo jeśli działania tych osób trafiają w moje zainteresowania wówczas jestem naprawdę pełna podziwu i chylę czoła przed ludźmi, którzy pomagają spełniać marzenia.
Jestem w pewnym sensie odkrywcą, ostatnio na swojej modowej drodze spotkałam Kasię oraz Sylwię , dwie wspaniałe dziewczyny, które tworzą markę Warehouse. Warehouse to autorski projekt dziewczyn, hurtownia, sklep a także pracownia, w której powstają prawdziwe perełki. Dziewczyny same projektują niektóre modele ubrań i otwarcie przyznaję,że wychodzi im to obłędnie. Postanowiłam nie marnować czasu i podzielić się z Wami tą wyjątkową marką, która wkrótce zrobi sporo zamieszania na polskim rynku fashion.
Co mnie urzekło w Warehouse?
Przede wszystkim innowacja, która wyróżnia markę na tle innych. Oryginalne wzory, kroje , fasony, rzeczy których nie znajdziemy na każdej karcie allegro. Dodatkowo wysokiej jakości materiały, każda chociażby najmniejsza rzecz dopracowana do perfekcji. Dzięki temu zakupy to nie fatałaszki na jeden sezon, a ubrania które posłużą bardzo długo- a co najważniejsze ponadczasowe fasony pozwolą im długo być na topie. Asortyment, który za chwilę Wam pokażę totalnie zakręcił mi w głowie. Nareszcie dzieje się coś, dzięki czemu mam nadzieję nuda już wkrótce zniknie z modowego podwórka. Co najważniejsze Warehouse w swojej ofercie posiada większe rozmiary!!! Już nie musisz martwić się o swoje kragłości, brak pomysłu na stylizacje?
O to dawka inspiracji :
Kiedy widzi się tak piękną pozytywną kobietę od razu przychodzi ochota na zakupy!
Na zdjęciu Kasia współwłaścicielka marki;)
To tylko niektóre przykłady stylizacji jakie oferuje nam Warehouse Fashion.
Moim zdaniem trafia w gusta, nawet te najbardziej wymagające. Dzięki temu każda z nas znajdzie w ofercie coś dla siebie . Ja wybrałam już perełkę, która sprawiła,że sukienkowe letnie rozterki zostały zażegnane!
Zaprezentowałam ją na jednym ze zdjęć, zgadniecie co najbardziej przypadło mi do gustu?
;)
Zapraszam Was do polubienia Warehouse na facebooku TUTAJ , aby być na bieżąco z nowościami, które sukcesywnie pojawiają się na stronie;)
Na oficjalną stronę marki zapraszam Was serdecznie klikając TUTAJ .
Jeśli macie jakiekolwiek wątpliwości, pytania odnośnie odzieży zachęcam do napisania prywatnej wiadomości, abyście mogły poczuć prawdziwą profesjonalną obsługę. Ja spędziłam z dziewczynami cudowne popołudnie, dzięki czemu mogłam poznać nie tylko idee marki,ale również same właścicielki;) Ciebie zachęcam również do kontaktu, oraz do zakupów. Dzięki Warehouse, zapomnisz co to modowa rutyna, a Twoje samopoczucie poprawi się momentalnie.
Jak podobają się Wam zaprezentowane zestawy?
Dajcie znać, co przypadło Wam najbardziej do gustu;)
;*
Iza
wtorek, 7 lipca 2015
Szczęśliwa XL-ka
Lato,słońce, piękna pogoda a Ty czujesz się nieszczęśliwa... Dlaczego? Niech zgadnę! W Twojej szafie brak rzeczy, za sprawą których zawsze będziesz wyglądała pięknie oraz czułą się komfortowo. Kiedy żar leje się z nieba, a Ty dodatkowo jesteś zestresowana nieudanym doborem kreacji na letnie upały-wiem odechciewa Ci się wszystkiego. Dziś przychodzę do Ciebie z postem,który możesz śmiało potraktować jako swoją letnią inspirację. Zapraszam...
środa, 1 lipca 2015
Fashion Weekend
Dziś zabieram Was na moją relację z Warsaw Fashion Weekend. Podczas weekendu mody w Warszawie, można było podziwiać kolekcję projektantów. Jeśli chcesz dowiedzieć się co będzie modne jesienią, oraz... zobaczyć na wybiegu piękne modelki plus size, zapraszam do lektury...
niedziela, 28 czerwca 2015
Maxi Moda
Wdzięk nie zna wieku,ani rozmiaru. Tak idealnie można opisać markę Maxi Moda, z którą miałam przyjemność ostatnio współpracować. Maxi Moda, to luksusowe kolekcje, dla każdej Kobiety,świadomej swojego wdzięku, piękna, a przede wszystkim...ciała. Marka nie zachęca do diet. Wręcz przeciwnie, rozmiarówka kolekcji jest niezwykle miła dla oka i ducha ;) No, bo w końcu fajnie zmieścić się w rozmiar 42 ;) Jeśli jesteś ciekawa jak niezależnie od wieku, rozmiaru, czy preferowanego stylu wyróżniać się z tłumu, zapraszam do lektury...
czwartek, 25 czerwca 2015
Ma być wygodnie....
Witam , dziś kolejna stylizacja z sukienką ze sklepu MARCONI FASHION i po raz kolejny prezentuję Wam sukienkę z linii Chanty . Tym razem jednak w wydaniu typowo miejskim , sportowym, aczkolwiek równocześnie na tyle eleganckim ,aby pokazać się w tym zestawie w pracy, czy na bardziej oficjalnym spotkaniu. Jeśli jesteś ciekawa jak z gracją nosić sukienkę do balerinek, jak połączyć ją z jeansową kamizelką, aby stworzyć młodzieżowy a zarazem klasyczny look, zapraszam do lektury....
poniedziałek, 22 czerwca 2015
Niech żyje bal...
Jak to jest przeżywać sukienkowy dramat? Często chwilę przed imprezą, kiedy odkładamy zakup kreacji na ostatnią chwilę,a później okazuje się,że sytuacja zmusza nas ku temu,aby iść w starej sukience czując się jednocześnie cały wieczór jak piąte koło u wozu, a jedyną obsesyjną myślą jaka nam towarzyszy to chęć zapadnięcia się pod ziemię. Spojrzenia pełne zazdrości w stronę koleżanek,które w świetnych nastrojach( i sukienkach) popijają drinka nie pomogą nawet w procencie poczuć się lepiej,spotęgują tylko uczucie frustracji. Czego zabrakło? Chyba tak naprawdę nie chodzi o zakupy na ostatnią chwilę,które są zazwyczaj nie udane. Prawdą jest to,że kobiety często nie mają świadomości własnej sylwetki. Albo wydaje się nam,że w niczym nie będziemy wyglądały dobrze, albo z kolei myślimy,że przecież z naszą figurą wszystko jest ok, i pewne tego,że uda nam się upolować kieckę last minute, same sobie fundujemy zmarnowany czas... no a przecież mogło być tak miło... O ile sprawa kobiet pewnych siebie tak naprawdę nie stanowi żadnego problemu, jeśli raz przejechałaś się na kupowaniu sukienki w pośpiechu, przy kolejnej imprezie po prostu wybierzesz się na łowy kilka dni wcześniej. o tyle problem Pań, głownie tych,które tak jak ja borykają się z pewnymi mankamentami swojej figury jest już bardzo poważny.
W co ubrać krągłości?
Temat poszukiwania sukienek idealnych do niedawna był jeszcze tematem tabu, o pełnych kształtach wolało się nie mówić i z reguły iść w byłe czym. Świadomość producentów odzieży na szczęście się zmieniła i dziś naprawdę wiele sklepów oferuje nam asortyment dla plus size.
Mam jednak wrażenie,że...
Większość z tych osób nie do końca zdaje sobie sprawę z tego,że ubiera większe Panie, a co za tym idzie uszycie sukienki,która będzie rozmiarówką sięgała do 52,54, czy nawet 56 rozmiaru tak naprawdę nie jest szczególnym wyczynem. Sztuką jest sprawić, aby kobieta wyglądała seksownie, ponętnie, jednocześnie czuła się swobodnie mając tym samym świadomość podkreślenia atutów oraz ukrycia mankamentów sylwetki.
Jasna, rozkloszowana sukienka, która zapewne dodaje optycznie objętości pewnie nie służy zbytnio kobietom o pełnych kształtach, prawda?
No cóż.., tak może się wydawać na pierwszy rzut oka sama byłabym pewnie w stanie w to uwierzyć. Zaraz, zaraz ... czy to,że jestem plus size zmusza mnie do tego,aby na oficjalne imprezy ubierać się na czarno lub pożyczać garsonki z szafy cioci? Wesela, komunie, chrzciny, spotkania biznesowe, czy chociażby randki z ukochanym-mam prawo wyglądać pięknie! Ty również!
Na swojej modowej drodze spotykam wielu cudownych ludzi,którzy robią naprawdę dobrą robotę jeśli chodzi o ubieranie kobiet plus size. Ostatnio moim kolejnym modowym odkryciem jest GOLDEN FASHION czyli sklep posiadający w swoim asortymencie ubrania takich marek jak MARCONI oraz CHANTY . Zanim jeszcze przejdziecie do oficjalnej strony sklepu, zastanówcie się proszę, dlaczego akurat sukienkę w tym wypadku marki CHANTY pragnę Wam zaprezentować.
Wiesz , co wyróżnia mnie na tle innych blogerek/szafiarek? Każda rzecz,którą prezentuję na swoim blogu trafiła w moje posiadanie tylko i wyłącznie dlatego,ponieważ po założeniu/użyciu jej widzę w lustrze w pełni akceptującą siebie , szczęśliwa dziewczynę. Dlaczego tak się dzieje? Z prostej przyczyny, prezentuję Wam rzeczy dzięki,którym możecie pozbyć się zbędnych kompleksów, poczuć się seksowne, atrakcyjne i zarazem przełamać stereotypy. Takie, o których wspominałam wyżej jasna rozkloszowana sukienka, dla plus size? Myślisz,że Cię pogrubi? Absolutnie nie! Pięknie wymodeluje Twoją sylwetkę, zamaskuje obfite biodra, podkreśli talię, odpowiednia długość pozwoli ładnie wyeksponować nogi, ukrywając jednocześnie ich mankamenty. Zdziwiona? Tak, takie perełki oferuje nam MARCONI FASHION. Model,który za chwilę Wam zaprezentuje to opcja idealna na oficjalne imprezy. Brakuje Ci pomysłu na siebie? Spójrz na mnie! Ja już znalazłam idealną sukienkę , była ze mną na 4 ważnych eventach, a wiesz co było dla mnie najlepszą nagrodą? Zachwyty oraz pełne podziwu spojrzenia ludzi,którzy nie do końca wierzyli,że plus size może być piękna.
Zapraszam do oglądania ;)
Spójrzcie tylko jak za sprawą podkreślonej talii oraz odcięcia w biodrach modelujemy sylwetkę, dodatkowo piękny delikatnie kremowy kolor wspaniale komponuje się z letnią opalenizną...
Tak, jestem szczęśliwą kobietą plus size;)
Warto zwrócić uwagę,że aby wyglądać efektownie nie potrzebujemy wyszukanych dodatków. Sukienka, mimo prostego fasonu,oraz jednolitego koloru prezentuje się pięknie w towarzystwie klasycznych delikatnych szpilek nude oraz skromnej biżuterii.
piękna sukienka,delikatny makijaż,kolczyki w kolorze złota i... jesteś gotowa do wyjścia!
nie ma udanej sesji bez backstage'u ;)!
A tak właśnie prezentuje się model sukienki,która podbiła moje serce, piękna LAURA do kupienia w sklepie internetowym TUTAJ . Warto zwrócić uwagę na fakturę materiału lekko wytłaczana tkanina dodaje sukience dodatkowego szyku oraz elegancji.
Wiesz już za co kocham swoją nową sukienkę? Idealnie modeluje sylwetkę, prezentuje się zjawiskowo a co najważniejsze kosztuje bardzo niewiele! Za jedyne 172 zł nie zyskujesz nowej sukienki, zyskujesz znacznie więcej, nową wersję Ciebie, dzięki której olśnisz swoim blaskiem, a co najważniejsze nikt nie zauważy Twoich nadprogramowych kilogramów. Rozmiar,który prezentuję na sobie to 44, sukienka dostępna jest od rozmiaru 36 do 50, na pewno znajdziesz coś dla siebie!
A Ty lubisz jasne kolory? Czy może masz obawy,aby je nosić?
Koniecznie dajcie znać co sądzicie o mojej stylizacji na letnie imprezy?
No i odwiedzajcie MARCONI FASHION również na facebooku TUTAJ ;)
;*
Iza
Subskrybuj:
Posty (Atom)















